|
Blog > Komentarze do wpisu
majonez i rowery
Witam po dlugiej nieobecnosci, jestem pierwszy raz online od szesciu tygodni i to na krótko. Wracam do kraju 20 wrzesnia. Dlugo by pisac o Holandii, troche za malo czasu mam zeby zdac dokladna relacje. W kazdym badz razie ten smieszny kraj nie bedzie mi sie kojazyl z marihuana i wiatrakami ale z majonezem i rowerami. Holendrzy jedza wszystko z majonezem, a z rowerami to sie chyba rodza. No i czcionki polskiej nawet nie maja :P Ogolnie, nie jest tu zle, troche za duzo czarnych i pedalow ale po kilku tygodniach , nawet taki homofob i xenofob jak ja zaczyna to ignorowac. Jednak jest jedna odrazajaca rzecz z jaka tu sie spotkalem... wszyscy wiemy, ze w Holandii eutanazja jest legalna, ale dopiero jak uslyszalem ze znajomy dostal zaproszene na smierc swojej babci [ czwartek 16.00] to zrobilo mi sie niedobrze. Dekadencje wspolczenej kultury najlepiej widac wlasnie tu, wszyscy nacpani, ubieraja sie jak drzewka bozonarodzeniowe, pieprza cokolwiek co zyje i ma do tej czynnosci predyspozycje i wysylaja zaproszenia na swoja smierc. This is very sic country!! very sic!! blee p.s. na szczescie holenderki sa ladne, tyle z plusow w tym kraju.. no i jeszcze dobrze placa. reszte mozna wyrzucic na wysypisko. poniedziałek, 04 września 2006, kuglarz
|